Kiedy należy zwolnić pracownika w centrum skandalu w mediach społecznościowych?

Choć skandal w mediach społecznościowych może być dobrodziejstwem dla biznesu, może również prowadzić do koszmarnych katastrof PR. Weźmy na przykład niedawny skandal w United Airlines, gdzie pasażer został wywleczony z samolotu. Incydent ten trafił na pierwsze strony gazet na wiele tygodni i prawdopodobnie kosztował United sporo biznesu. Niestety, nie było żadnego kozła ofiarnego, którego United mogłoby wskazać jako winnego. Ale jasne jest, że kiedy zachowanie pracownika na służbie powoduje publiczny skandal, pracodawca będzie uzasadniony do wydania natychmiastowego wypowiedzenia.

Kiedy jeden pracownik, lub grupa pracowników, staje się coraz bardziej popularna z niewłaściwych powodów, nawet jeśli dotyczy to zachowania poza służbą, nawet nie związanego z ich pracą, pracodawca może być zmuszony do zerwania więzi, aby utrzymać reputację firmy w nienaruszonym stanie. W takich sytuacjach, firmy muszą trzymać rękę na pulsie PR, ale jednocześnie trzymać palec na spuście.

Nie każdy rozgłos jest dobrym rozgłosem

Pomimo starego porzekadła, że każdy rozgłos to dobra reklama, każda firma, która kiedykolwiek widziała załamanie spowodowane publicznym skandalem wie, że to nie jest prawda. Ponadto, jeżeli firma musi poświęcić personel i czas na kontrolę szkód, są to zasoby, które nie są przeznaczone na zarabianie pieniędzy.

Niestety, kiedy pracownik znajduje się w centrum skandalu, pracodawcy muszą działać szybko, w przeciwnym razie firma może stać się obiektem pogardy w mediach społecznościowych. Jeden z dyrektorów generalnych poinformował, że w poniedziałek po tym, jak jego pracownik zyskał sławę w mediach społecznościowych, otrzymał ponad 100 wiadomości od rozgniewanych członków opinii publicznej.

Kodeks postępowania

Na szczęście dla szefów postawionych w takiej sytuacji, większość miejsc pracy w USA jest uważana za zatrudnienie na zasadzie dobrowolności. Oznacza to, że pracodawca może rozwiązać umowę z pracownikiem w dowolnym momencie, tak długo, jak rozwiązanie nie jest nielegalne (np. dyskryminujące lub odwetowe). W sytuacji, gdy zachowanie pracownika poza służbą spowodowało publiczne oburzenie i skandal, pracodawca zazwyczaj ma prawo rozwiązać umowę z pracownikiem, szczególnie jeśli w wyniku tego oburzenia pracodawca jest nękany lub ponosi straty.

Jeżeli pracodawca posiada jasny kodeks postępowania lub zasady dotyczące pracowników, którzy nie szkodzą reputacji firmy, tego typu wypowiedzenia mogą być „z przyczyn”. Wypowiedzenie „za przyczynę” generalnie dyskwalifikuje zwolnionego pracownika z zasiłku dla bezrobotnych, odprawy, a nawet potencjalnie z planów emerytalnych zapewnianych przez pracodawcę.

Alternatywnie, pracodawcy zrzeszeni w związkach zawodowych lub ci, którzy nie uważają, że zwolnienie pracownika jest w ich najlepszym interesie, mogą rozważyć zawieszenie go w prawach pracownika, wraz z publiczną cenzurą lub naganą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *